Recenzja

„Z całą pewnością Joanna Bejm wygrała. Jest powściągliwa i śpiewa wiersze tak jak trzeba, prosto, bez żadnych zbędnych udziwnień, dając bezwzględne pierwszeństwo logice tekstu, a jednocześnie pozwalając słuchaczom na szukanie własnych znaczeń…. Dla wrażliwców to pozycja obowiązkowa.” – Marcin Andrzejewski, (Muzyk, 02/2020).

Recenzja

„Warto wsłuchać się dogłębnie w wykonywane utwory, tym bardziej, że Joanna Bejm swoim aksamitnym głosem skutecznie wzmacnia odczucia i emocje. Pomimo trudnej tematyki, artystce udało się wczuć w wyśpiewywane teskty – to niebagatelna umiejętność świadcząca o silnej dojrzałości artystycznej. Pod względem kompozycyjnym album sięga po róznorodne i rozległe inspiracje muzyczne. Dobitnie słychać, że muzycy nie mieli zamiaru ograniczać się tylko i wyłącznie do jednej spójnej stylistyki – dzięki temu krążek brzmi naturalnie i niezwykle emocjonalnie. Przemieszczamy się od subtelnego jazzu, przez smooth jazz, pop, wyraziste elementy elektroniki, a kończąc na fragmentach, które tchną w nas sporo jazzowo filmowego klimatu i muzyki etnicznej. Piękne, chociaż skromne i subtelne kompozycje, zostały przygotowane w taki sposób, że stanowią idealny podkład do wykonywanych, mądrych tekstów. Wielkim atutem albumu są solówki fortapianowe, czy wykonywane na trąbce, które wzmacniają podniosłość wykonywanych utworów i jednocześnie powodują prawdziwe ciarki na ciele.”

Pełna recenzja Pawła Kulpy znajduje się na portalu Wyspa.fm

Recenzja

„Szczerość i autentyzm przekazu, wielka kultura słowa, umiłowanie poezji, niepopularnej w dobie bylejakości i panoszącego się w mediach chłamu. Jesteś to propozycja wymagająca skupienia, zatrzymania się. Rzecz dla koneserów, miłośników liryzmu. Warto wybrać się w poetycką podróż wraz z Haliną Poświatowską. Joanna Bejm jest znakomitą przewodniczką po tej (nie zawsze łagodnej, lekkiej i przyjemnej) krainie.”

Zapraszamy do zapoznania się z pełną recenzją płyty autorstwa Piotra Peplińskiego, która ukazała się w lutowym wydaniu JazzPress.

Recenzja

„Od ponad 50 lat lubię czytać wiersze Haliny Poświatowskiej. Nie wiem, jak Ona je pisała, że się nie starzeją. Chyba nie jest łatwo je śpiewać… Kiedy dostałem od Joasi album „Jesteś”, przez chwilę miałem niepokój. A co będzie, jeśli mi się nie spodoba? Podoba mi się bardzo. Joasia i muzycy świetnie sobie poradzili. Tak, jakby te wiersze były tworzone na potrzeby tych właśnie piosenek. Brzmią klasycznie, ale także nowocześnie. Joannie gratuluję, a Państwu – polecam.

Marek Niedźwiecki – Trójka.”

Recenzja

Marta Ratajczak (blog Babskim Uchem) „Poezja Poświatowskiej to delikatna w strukturze tkanina, złożona z subtelności, lekkości i najdelikatniejszych odcieni niewinności i kobiecości. By zmierzyć się z taką siłą… delikatności, zdecydowanie trzeba wielkiego wyczucia, aby nie zdusić detali nadmierną mocą muzycznej oprawy, ani też by – parafrazując muzyką uczucia skryte w słowach, nie obciążyć dzieła przesytem słodyczy. Tym bardziej więc zachwyca doskonałe podejście i zrozumienie tematu zarówno przez autorkę płyty, jak i instrumentalistów. Znakomite aranżacje bogactwem instrumentarium oddają doskonale ulotność klimatu, natomiast interpretacja autorki zdaje się być głosem samej poetki, tak nadzwyczaj czytelnie i zrozumiale przekłada ona nawet ciszę zawisłą pomiędzy słowami pięknych wierszy.” Więcej